Gruzy zamiast informatyzacji
Polacy są mistrzami w wyznaczaniu sobie celów i podawaniu konkretnych dat ich realizacji. Jest to zawsze podyktowane sprawami wyższej rangi - a to wymogami Unii, a to prezydencją albo inną ważną imprezą sportową. Później jeszcze lepiej radzimy sobie z ich niedotrzymywaniem. A już dosłownie genialnie idzie nam z wymyślaniem tłumaczeń, dlaczego termin jednak jest mało realny. Do klasyki przejdzie wypowiedź Sławomira Nowaka, ministra transportu, że w zasadzie nic się nie stanie, że autostrad nie będzie na czas, czyli przed Euro 2012, bo przecież to nie nimi wygrywa się mecze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.