Renty bez zmian. To taki mały prezent od rządu
Wieś na Kielecczyźnie. Niewielka, kilkanaście domostw. W jednym z nich prowadzę zwyczajną rozmowę, jak tu się żyje. - Nie jest źle. Mam rentę, mąż na emeryturze, dzieci pracują: jedno w szkole, drugie w gminie - słyszę. Cała rodzina na państwowym garnuszku - myślę sobie, ale dopiero kolejna informacja wprawia mnie w osłupienie. - U nas wszyscy na rentach. W miejscowościach obok też - mówi z uśmiechem moja rozmówczyni. I ze spokojem dodaje, że pieniądze choć małe, to przynajmniej pewne, spokojnie można doczekać emerytury.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.