Działam w interesie obywateli
Sędziowie mają prawo do dochodzenia roszczeń, także wobec Skarbu Państwa. Chciałbym jednak podkreślić, że zmiany w wymiarze sprawiedliwości, przeciw którym protestują, nie są przeprowadzane przeciw nim, lecz dla dobra społeczeństwa
Minione trzy miesiące w resorcie sprawiedliwości to okres bardzo wytężonej pracy. Czasem spotykamy się z koniecznością sprostania wykluczającym się oczekiwaniom. Z jednej strony efekty mają być możliwie jak najszybsze, a zadowolenie wszystkich zainteresowanych jak największe. Z drugiej wielce niepożądane są działania zbyt raptowne i niewchodzące w skład strategicznych zamierzeń ministra sprawiedliwości, optymalnie zharmonizowanych z innymi strategiami rządowymi. Czy możliwe jest sprostanie tym problemom? Z przekonaniem odpowiadam twierdząco. Już dziś z powodzeniem staramy się łączyć wymienione wyżej standardy.
Zwykle, przy okazji analogicznych podsumowań zwracamy się do użytkowników i klientów, zapewniając, że zrobimy wszystko, aby produkt im dostarczany był najlepszy, najtańszy i najszybszy. Minister sprawiedliwości również może wybrać tę formę i byłby to wybór w miarę bezpieczny, lecz z całą pewnością niewystarczający. Chodzi przecież o wspólny efekt działania wszystkich środowisk prawniczych.
Nie można zapominać o szczególnej roli nadzoru nad działalnością administracyjną sądów wykonywanego przez ministra sprawiedliwości. Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej stanowi w art. 175, że wymiar sprawiedliwości sprawują sądy i trybunały. To w konstytucji zapisana jest pozycja ustrojowa sędziów. Najwyższe prawo stanowione mówi, że warunki pracy i wynagrodzenia sędziów muszą odpowiadać godności urzędu i zakresowi obowiązków. W innym miejscu ustawa stwierdza, że czas pracy sędziego jest regulowany wymiarem jego zadań. Odnosząc te zapisy do rzeczywistości, należy podkreślić, że sędziowie pracują dużo ciężej, niż zakładał to ustrojodawca, nadając im szczególne uprawnienia.
Jak więc sprawować nadzór administracyjny nad administracyjną działalnością trzeciej władzy w państwie? Współczesne pojmowanie monteskiuszowskiego podziału władzy mówi o systemie hamulców i wzajemnych oddziaływań. Potwierdzają to zapisy naszej konstytucji. Swoje role w wymiarze sprawiedliwości oprócz sędziów mają Krajowa Rada Sądownictwa, parlament, rząd i prezydent. Nie zmienia to faktu, że sprawowanie wymiaru sprawiedliwości spoczywa na sędziach.
Relacje z dźwigającymi to zadanie sędziami uważam za kluczowe. Jednak refleksja nad wymierzaniem sprawiedliwości to nie tylko refleksja nad działalnością sędziów, lecz także nad jej skutkami społecznymi. Za każdą jednostką statystyczną stoją realne sprawy i problemy ludzi. Oczywiście wszyscy, nie wyłączając sędziów, chcemy zrobić, co w naszej mocy, żeby przyspieszyć postępowania w sprawach rozstrzygnięć indywidualnych. Uważam jednak za swój obowiązek uwzględnienie faktu, że na drugiej szali spoczywają prawa i wolności obywateli.
Być sędzią we współczesnym świecie to nie tylko wymierzać sprawiedliwość. Kilka dni temu prasa i telewizja przekazały wiadomość, że sądy stanęły po stronie opieszałego aparatu urzędniczego i nie stwierdziły naruszenia dóbr osobistych przedsiębiorcy, który zbyt długo oczekiwał na decyzję administracyjną. Pomijając kwestie merytoryczne zastanówmy się przez chwilę nad prawem (ale pojmowanym odrobinę odmiennie niż literalnie). Czy przedsiębiorca ma prawo do sprawnego otrzymania decyzji administracyjnej? Z pewnością. Czy urzędnik ma prawo działać na podstawie i w granicach prawa? Nie tylko prawo, ale i obowiązek. Czy wreszcie sąd, podejmując decyzję w tej sprawie, ma prawo do niezawisłej decyzji podjętej w oparciu o obowiązujące przepisy? Oczywiście. Takie sytuacje to dla sędziów chleb powszedni. W efekcie to właśnie oni czynieni są odpowiedzialnymi za prawidłowość i sprawiedliwość rozstrzygnięcia.
W ostatnim czasie wiele mówimy o prawach przynależnych samym sędziom. Podejmując decyzję o wprowadzeniu zmian w strukturze wymiaru sprawiedliwości i działaniach doraźnie wspierających ten proces, byłem świadomy prezentowanych przez nich wątpliwości. Sędziom należne są warunki pracy odpowiadające ich roli w państwie. Nie można zapominać, komu zostały przyznane te szczególne uprawnienia.
Konstytucja stanowi o niezawisłości w wykonywaniu zawodu, a regulacje ustawowe nadają sędziom przywileje. Powodem jest racja stanu, która również obliguje sędziów do rozsądnego wykorzystywania przysługujących im praw.
Realia, także gospodarcze, współczesnej Polski są wypadkową nie tylko naszej pracy, lecz także szerszego - europejskiego - kontekstu w jakim funkcjonujemy. Konieczna może się okazać zmiana warunków, w jakich działa sądownictwo. Może wywołać to naturalny opór, jednak, biorąc pod uwagę także nadane nam uprawnienia, nie możemy odmówić wspólnego dbania o powierzoną nam misję, jaką jest sprawowanie wymiaru sprawiedliwości.
Stojąc w obliczu uszczuplenia środków, jakimi dysponujemy, musimy zmierzać do ich optymalnego wykorzystania. Nie znaczy to, że mamy pracować jeszcze ciężej. Na początek niezbędne jest stworzenie narzędzi, które pozwolą odpowiedzieć na kluczowe pytanie o obecną efektywność. Mówię o tym, stojąc przed koniecznością podejmowania decyzji o rozdziale zmniejszonych środków. Wiem również, że obecnie nie będziemy w stanie spełnić stawianych nam postulatów.
Współcześnie szczególne uprawnienia przyznawane są w interesie ogółu obywateli. Dlatego też nie należy zapominać, po co sędziom niezawisłość, gwarantowane wynagrodzenia i stan spoczynku. To obywatele, przychodząc do sądu, oczekują, że nic nie stanie na przeszkodzie do uzyskania końcowego efektu w postaci sprawiedliwości.
Z punktu widzenia poziomu rozwoju organizacji sądownictwa wciąż potrzebny jest wysiłek sędziego. Nie tylko minister spra
wiedliwości ma być tym, na którym ciąży odpowiedzialność za wymiar sprawiedliwości.
W obliczu zmian decydujących o przyszłym kształcie kraju być może konieczne jest, aby między innymi sędziowie ze zrozumieniem przyjęli zmiany w swoim statusie. Mają oni oczywiście prawo do dochodzenia roszczeń, także wobec Skarbu Państwa. Chciałbym jednak, żeby wiedzieli, że działania, przeciw którym protestują, nie są przeprowadzane przeciw nim, lecz w interesie społeczeństwa. Warto pamiętać, że sędzia pełni szczególną rolę w systemie wymiaru sprawiedliwości. Łączy się z nią także szczególna odpowiedzialność za państwo.
Dlaczego zatem problem dochodzenia roszczeń wobec państwa jest dziś aktualny, a rządzący decydują o podejmowaniu działań w obszarach, które sami wcześniej uznali za nienaruszalne? Głęboko wierzę, że wszyscy doskonale znamy odpowiedź. Nikt lepiej od sędziów nie pojmuje wagi powierzonej im misji. Proszę uwierzyć, że trudno o grupę ludzi bardziej zdeterminowanych i poświęcających więcej z siebie dla państwa. Wiem, że są oni gotowi przyjąć decyzję o zmianie swojego statusu. Szczególnie jeśli jednocześnie realnie zmienią się warunki ich pracy, a organizacja wymiaru sprawiedliwości pozwoli im skuteczniej wypełniać swoje zadania.
Ze swojej strony mogę zapewnić, że będę stał na straży powierzonej mi części wymiaru sprawiedliwości. Wierzę głęboko, że wspólnie ze środowiskami prawniczymi osiągniemy cel. Będzie szybciej, korzystniej i bardziej efektywnie.
Stoję przed koniecznością podejmowania decyzji o rozdziale zmniejszonych środków. Wiem również, że obecnie nie będziemy w stanie spełnić stawianych nam postulatów
@RY1@i02/2012/037/i02.2012.037.070000600.803.jpg@RY2@
Shutterstock
Dochodzenie sprawiedliwości przez obywatela nadal trwa zbyt długo
@RY1@i02/2012/037/i02.2012.037.070000600.804.jpg@RY2@
Jarosław Gowin, minister sprawiedliwości
Jarosław Gowin
minister sprawiedliwości
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu