Dziennik Gazeta Prawana logo

Polska powiatowa walczy o sądy rejonowe. Jednak obywatelom nie są one wcale potrzebne

28 czerwca 2018

Jest wiele powiatów, którym wystarczy w zupełności oddział zamiejscowy większego sądu. Tylko że wtedy nie będzie stanowiska prezesa

Kiedy w latach 1991 - 1998 toczyła się publiczna dyskusja nad koncepcją usamorządowienia powiatów, istniejących od 1975 r. w formie już tylko niezespolonej administracji rządowej, co rusz powracała w sporach na tym tle kwestia relacji przyszłej mapy powiatowej do terytorialnej organizacji sądownictwa. Powiat był bowiem od swego zarania związany w Polsce z terenem właściwości sądów, czego reliktem jest powiestka - wezwanie do sądu. Ale kto to jeszcze pamięta? Spory na tym tle osiągały wówczas taką temperaturę, że kiedy ostatecznie przesądzono o niepokrywaniu się właściwości terytorialnej sądownictwa powszechnego z siatką powiatów i województw, ówczesny przewodniczący nadzwyczajnej komisji ds. reformy administracyjnej podał się na znak protestu do dymisji. Całkiem niepotrzebnie, ponieważ ścisły początkowo funkcjonalny związek sądownictwa i administracji ulegał już od XVIII wieku w Europie stopniowemu rozluźnianiu. Jeszcze na początku XIX wieku sądy załatwiały wiele spraw typowo administracyjnych, a i dzisiaj jest w nich u nas prowadzona cała masa różnego rodzaju rejestrów, mających niewiele albo wręcz niemających nic wspólnego z działalnością orzeczniczą. A przecież sądy powołane są głównie do rozstrzygania sporów i karania przestępców. Siła przyzwyczajeń jest jednak tak wielka, że do dziś nasze wydziały prawa mają dodatek "i administracji", mimo że na świecie już dawno kształcenie dla administracji biznesu i administracji publicznej prowadzone jest na odrębnych dla tych dziedzin specjalistycznych studiach, dalece wykraczających poza dyscypliny ściśle prawnicze. Ale nasza chata musi być, jak wiadomo, z kraja...

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.