Sędzia to nie chłopiec do bicia
7 reform wymiaru sprawiedliwości
Sędzia, który wywiózł akta sprawy do domu i stracił je wraz z samochodem, w którym leżały, spotkał się z potępieniem społecznym i upomnieniem Sądu Najwyższego. Sprawa ucichła, ale nikt nie zadał pytania, czy sędziowie naprawdę nie woleliby zostawiać swojej pracy w sądzie, by w domu zajmować się czymś innym? Dziś "DGP", w ramach cyku "7 reform wymiaru sprawiedliwości", pyta: Jak usprawnić ich pracę? I odpowiadamy: to da się zrobić. Sędziowie muszą mieć czas na orzekanie, a nie marnować go na papierkową robotę. Ograniczenie możliwości uchylania orzeczeń przez wyższą instancję, równomierne rozłożenie pracy między sądami, przekazanie postępowań niespornych referendarzom - to nasza recepta na drugą z siedmiu głównych bolączek wymiaru sprawiedliwości.
Małgorzata Kryszkiewicz
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu