Królowa S. i Mały Książę
Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu - powiedział lis do Małego Księcia. Dlaczego pomyślałam o nim, czytając ustawę prawo o prokuraturze? Bo w niej jest tak samo: najważniejsze jest niewidoczne dla oczu. Jej art. 2 raczej oczy mydli, stanowi bowiem, że "zadaniem prokuratury jest strzeżenie praworządności oraz czuwanie nad ściganiem przestępstw". I taka jest oficjalna wersja dla tych, co nie patrzą sercem.
Bo w prokuratorskich sercach zupełnie inne wartości wywołują drżenie. Wśród nich największą jest statystyka. Słowo, które nie pada ani razu w całej fundamentalnej dla prokuratury ustawie, stało się faktycznym drogowskazem starań i wysiłków w tej strukturze.
Kiedy publikowaliśmy wyniki analiz dwojga badaczy, z których wynikało, że śledztwa i dochodzenia najczęściej zamyka się w czerwcu i grudniu - bo w tych miesiącach wypadają rozliczenia półrocznych statystyk - prokurator generalny zaprzeczał, by w jego instytucji królowała statystyka. Choć przyznawał, że widać wzmożenie w niektórych miesiącach, ze skutkiem dla jakości niektórych decyzji. I że nad tym ubolewa.
Dziś pokazujemy, jakim ciosem dla Królowej S. może się okazać prosta, pożądana przez sędziów i prokuratorów zmiana prawa sprzed miesiąca: obniżenie rangi jazdy rowerem po alkoholu z przestępstwa do wykroczenia. Skończyły się dziesiątki tysięcy przestępstw, które wraz z ujawnieniem od razu podnosiły wykrywalność ich sprawców. Dziś szef wszystkich prokuratorów apel o wzmocnienie ich wysiłków zaczyna słowami "W związku z wynikami statystycznymi". To jak to jest, panie prokuratorze? Kto u pana jest królową?
@RY1@i02/2013/244/i02.2013.244.00000020a.101.jpg@RY2@
Barbara Kasprzycka kierownik działu prawo
Barbara Kasprzycka
kierownik działu prawo
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu