Dziennik Gazeta Prawana logo

Czkawka po wolnej konkurencji

2 lipca 2018

Niepubliczni operatorzy cieszą się z przełamania monopolu Poczty Polskiej na dostarczanie urzędowej korespondencji. Nie dziwię się im - wart pół miliarda złotych kontrakt na doręczenie pism z sądów i prokuratur to nie lada kąsek. Ja jednak doradzałbym Polskiej Grupie Pocztowej, która go wywalczyła, zamiast euforii - maksymalną mobilizację. Wytykanie Poczcie Polskiej uprzywilejowanej pozycji było łatwe i wygodne, teraz prywatny operator będzie musiał wykazać, że rzeczywiście jest z nią w stanie rywalizować. I to nie tylko ceną, ale i jakością.

To pierwsze tak poważne zlecenie, które będzie obsługiwać operator niepubliczny. Polec może łatwo. Czym innym jest dostarczanie przesyłek między jedną korporacją a drugą, a czym innym zapewnienie, by każda przesyłka dotarła wszędzie na czas. Nawet do adresata w małej bieszczadzkiej wiosce, do której zimą trudno dojechać nawet samochodem terenowym.

Równie ważne będzie to, gdzie klient odbierze awizowaną przesyłkę. Jeśli okaże się, że placówka mieści się znacznie dalej niż Poczta Polska, jest czynna trzy godziny dziennie, a w kolejce trzeba się ustawić na długo przed jej otwarciem - to trudno będzie mówić o sukcesie. Tym bardziej że już na starcie niezależny operator będzie miał pod górkę. Samo to, że klienci mają szukać nowej placówki, zamiast udać się na znaną im pocztę, wywoła niezadowolenie.

Tak jak zawsze uważałem, że nie ma nic lepszego od konkurencji, tak teraz boję się, że odbije mi się ona czkawką. Wyobraźmy sobie, że kto inny wygra przetarg na dostarczanie listów z urzędu skarbowego, kto inny pism z ZUS, kto inny gminnej korespondencji. A ty, człowieku, pamiętaj, gdzie każdą z tych przesyłek trzeba odebrać.

Dlatego też dobrze radzę niepublicznym operatorom - starajcie się z całych sił. Bo ludzie i tak będą wściekli. Nikt przecież nie lubi zmian.

@RY1@i02/2013/243/i02.2013.243.18300040b.802.jpg@RY2@

Sławomir Wikariak dziennikarz działu prawo

Sławomir Wikariak

dziennikarz działu prawo

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.