Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

Droga przez mękę, a firm i tak przybywa

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Gdyby nie drobni przedsiębiorcy, polska gospodarka ledwo by przędła, premier nie mógłby w świetle kamer organizować konferencji prasowych z rosnącymi słupkami wzrostu gospodarczego w tle i w zasadzie chyba już dawno w związku z tym nie byłby premierem. Jeśli nawet jest trochę przesady w tym zdaniu, to niewiele. Ze statystyk wynika, że sektor MSP odpowiada za niemal 50 proc. polskiego PKB. Niewiele jest krajów w Europie, które mogą chwalić się podobnym wskaźnikiem. Nie mogę się nadziwić, skąd u Polaków taki pęd ku przedsiębiorczości. W porównaniu z państwami z czołówki światowego rankingu Doing Business - Anglią, USA, krajami bałtyckimi, Danią, o Singapurze nie wspominając, prowadzenie działalności gospodarczej nad Wisłą wciąż wygląda jak prawdziwa gehenna. Wprawdzie Polska jest na 45. miejscu spośród 189 krajów klasyfikowanych w tym zestawieniu, ale pamiętajmy, że ten niewielki awans naszego kraju to efekt nie tylko rzeczywistej poprawy, ale także skutecznego polskiego lobbingu i umiejętnego przygotowania dokumentów prezentowanych twórcom rankingu. Do mnie bardziej przemawia np. miejsce Polski w drugiej setce na świecie, jeśli chodzi o jakość systemu podatkowego, opieszałość wymiaru sprawiedliwości, która powoduje, że na rozstrzygnięcie biznesowego sporu trzeba czekać latami, czy niechęć banków do udzielania małym przedsiębiorcom finansowania.

Biorąc pod uwagę te przeszkody wydawałoby się, że niemal każdy właściciel drobnego biznesu między Odrą a Bugiem powinien już oddać komputer do lombardu, sprzedać maszyny, firmowe auto wystawić na Allegro i czym prędzej zatrudnić się w jakieś korporacji ze stałą pensją, trzynastką, abonamentem medycznym i gabinetem, w którym będzie mógł spokojnie przesiedzieć osiem czy dziesięć godzin.

Ponieważ jednak Państwo tego na szczęście nie robią, a w Polsce dziennie przybywa kilkaset nowych biznesów, w imieniu DGP deklaruję, że interes przedsiębiorców będzie dla nas priorytetem. Będziemy lobbować w Waszym imieniu, wytykać administracji błędy, doradzać. Będziemy pilnować, by nowy minister finansów zastąpił ordynację podatkową nowym kodeksem podatkowym, ministrowie zdrowia, administracji czy cyfryzacji tak prowadzili kluczowe przetargi informatyczne, by wygranym tego procesu nie było wyłącznie CBA, a minister gospodarki czy minister pracy zadbał o obniżkę stawek ZUS i w ogóle reformę systemu pobierania składek, aby w przyszłym roku laureatów naszego rankingu wybierać spośród jeszcze większej liczby coraz bogatszych i zadowolonych przedsiębiorców.

@RY1@i02/2013/240/i02.2013.240.200000100.802.jpg@RY2@

Łukasz Korycki zastępca redaktora naczelnego Dziennika Gazety Prawnej

Łukasz Korycki

zastępca redaktora naczelnego Dziennika Gazety Prawnej

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.