Afrykański wzór dla strefy euro
Unia walutowa bez unii politycznej? Państwa Wspólnoty Wschodnioafrykańskiej myślą o powołaniu wspólnego pieniądza, nie bacząc na przykład płynący z Europy. Duński ekonomista Lars Christensen lansuje dla Afryki Wschodniej rozwiązanie, w którym to konsumenci decydowaliby o granicach unii walutowej na podstawie własnych preferencji. Zamiast banku centralnego, wspólnych banknotów i greckich złodziei - system M-pesa: M jak mobile (komórka) oraz pesa (pieniądz).
Dokonywanie płatności za pomocą telefonu komórkowego w niektórych krajach afrykańskich stanowi już standard, w Kenii z tej formy zakupów korzysta prawie 20 mln użytkowników. Pieniądze wpłacone na konto w telefonii komórkowej można bezpiecznie i sprawnie transferować do dowolnego użytkownika komórki. W państwach sąsiednich M-pesa cieszy się mniejszą popularnością, podlega też bardziej restrykcyjnym regulacjom, ale z tej usługi korzysta kilka milionów osób. Kraje mogą przyjąć wspólną walutę jako jednostkę rozliczeniową, na wzór pieniądza towarowego, w którym transakcje elektroniczne byłyby rozliczane. Pozostaną im jednak własne waluty, a także system finansowy, który mógłby wykształcić równoległe formy systemu M-pesa.
A system ma potencjał. M-pesa cieszy się takim zaufaniem, że rząd kenijski akceptuje, aby empesem przesyłać mu należne podatki. Upowszechnienie tej usługi może więc przynieść zalety unii walutowej, nie krępując jednocześnie krajów wspólną polityką pieniężną czy wspólną emisją obligacji albo innymi problemami zajmującymi teraz głowy europejskich polityków. Co więcej, przedsiębiorcy i konsumenci nie są przymuszani do korzystania z nowej waluty, ale mogą to zrobić, ponosząc minimalne koszty transakcyjne. Nie ponoszą za to ryzyka rozpadu unii ani ryzyka związanego z niestabilnością państwa, bo system jest ponadpaństwowy. Co ważniejsze, jak podkreśla Christensen, Wspólnota Wschodnioafrykańska nie mapełnej integracji gospodarczej, a co dopiero politycznej... ale wirtualna unia walutowa mogłaby być wprowadzona bez uciążliwych utarczek na szczeblu centralnym.
Jak poczuje się Europa, kiedy w Afryce zbudują odpowiednik Unii Europejskiej bez tamtejszej Brukseli i Strasburga?
@RY1@i02/2013/236/i02.2013.236.00000270a.803.jpg@RY2@
Jan Wróbel dziennikarz i publicysta
Jan Wróbel
dziennikarz i publicysta
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu