Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

Telefon do ambasadora

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

N iełatwo obecnie wybić się wśród periodyków prawniczych, ale mam nadzieję, że Firma i Prawo dopnie tego celu, a jeszcze większą, że już dopięła. Temu w każdym razie służy nieustanne rozwijanie przed czytelnikami coraz to nowych zagadnień, których w innych tytułach ze świecą by szukać albo o których nie pisze się tam zbyt wiele. W   dzisiejszym wydaniu takich perełek chciałbym zareklamować kilka.

Po pierwsze, wywiązywanie się z obowiązków statystycznych. Tematyka z pozoru nudna, ale jej obecność na łamach jak najbardziej zasadna. Dlaczego? Choćby dlatego, że rokrocznie nad formularzami przekazywanymi do Głównego Urzędu Statystycznego ślęczą tysiące przedsiębiorców. I tu mam dla państwa nie tylko arcyciekawe, lecz także bardzo aktualne wiadomości. Oto kształtów nabrał niedawno całkiem niegłupi pomysł, iż wszystkich tych informacji nie trzeba przecież zbierać od przedsiębiorców. W wywiadzie udzielonym FiP rzecznik prezesa GUS przyznaje, że są już one w posiadaniu administracji. Dane o poziomie zatrudnienia znajdują się w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych, o wielkości produkcji - w Ministerstwie Finansów, a dotyczące gospodarstw rolnych - w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Wszędzie tam są na bieżąco weryfikowane, aktualizowane i uzupełniane. Pozostaje tylko podpisać się pod postulatem rozmówcy, kiedy oświadcza, iż na potrzeby statystyki publicznej dane można pozyskiwać z tych właśnie źródeł, odciążając przedsiębiorców od obowiązku wypełniania setek formularzy rocznie i oszczędzając na likwidacji powielających się procedur.

Gorąco polecam ów wywiad, bo stosowny projekt nowelizacji przepisów znajduje się już na etapie uzgodnień międzyresortowych, a w mediach w ogóle nie został chyba zauważony. Może za sto lat ktoś wspomni, że dyskusja publiczna na ten temat zaczęła się od Firmy i Prawa.

Jest i druga perełka - materiał o warunkach kontraktowych FIDIC. W prawniczym światku w dobrym tonie jest je znać, a przynajmniej sprawiać wrażenie, że się zna. Kto mówi o FIDIC, siłą rzeczy wysyła komunikat, iż otarł się o duże przedsiębiorstwa budowlane, a więc i duże pieniądze. Ja o FIDIC w życiu nie napisałem słowa, ale udało mi się namówić do podzielenia się doświadczeniami kogoś, kto zna się na tym na pewno.

Wracamy też do nieco ostatnio zarzuconego, a moim zdaniem znakomitego cyklu o praktycznych problemach prawa wekslowego. Tym razem kilka praktycznych porad, jak korzystać z weksli w obrocie zagranicznym.

Wreszcie w ramach omówienia rynków wschodnich - Mołdawia. Kraj ten wielu z nas raczej nie kojarzy się z okazją do bezpiecznego pomnażania pieniędzy, ale niewykluczone, że to tylko stereotyp. Czy wiedzą państwo na przykład, że każdy polski inwestor, o ile tylko ma poważne plany związane z Mołdawią, może umówić się z jej ambasadorem i porozmawiać na ten temat? Naprawdę, to nie żart.

@RY1@i02/2013/223/i02.2013.223.215000100.802.jpg@RY2@

Paweł Wrześniewski redaktor merytoryczny

Paweł Wrześniewski

redaktor merytoryczny

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.