Ach, jacy my piękni w tym blasku ognia
Wiem, to zapewne niezbyt odkrywczy pomysł na felieton - cytować Aleksandra Hercena, kiedy nasi chulipatrioci palą budkę ambasady rosyjskiej. Po pierwsze wszyscy Hercena znają. Po drugie Hercen, ten bardzo znany* Rosjanin, zwolennik wolności, już dawno nie żyje i mało ma naśladowców w samej Rosji. Po trzecie, i najgorsze, zabieg cytowania rosyjskiego demokraty lubiącego Polaków pachnie na milę eseistyką Adama Michnika, a tej eseistyki, z zasady, prawicowiec unika jak diabeł święconej wody. Hercena zresztą również. Wiem zatem, że nie powinienem, a jednak korci! A jednak kusi! Niech już będzie...
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.