Skoro już żyjemy, to właściwie po co
Takie obrazki oglądamy w telewizji często. Tłum, nieraz komicznie przebrany albo komicznie rozebrany, z okazji jakieś promocji tratuje się, aby wbiec do sklepu, zanim zrobią to inni. Otwarcie niejednego kompleksu handlowego niosło z sobą lansowanie pewnej wizji człowieka. Takiego, który dobrowolnie stanie do prawdziwej walki na pięści, wyzwiska i masę ciała - do walki o smartfona. Nie o lekarstwo dla chorej mamusi, tylko o wymarzony - na ogół niepotrzebny do życia - sprzęt. W świetle kamer będzie się bił, jeżeli trzeba, to nawet do krwi.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.