Dziennik Gazeta Prawana logo

Wiceminister sprawiedliwości to ktoś więcej niż urzędnik

28 czerwca 2018

Można zgodzić się z tezą, że urzędnicy resortowi nie są władzą konstytucyjną. Ale tylko wtedy, gdy uznamy, że nie są nią także sędziowie

Wiele już powiedziano i napisano o uchwale Sądu Najwyższego z 17 lipca 2013 r. (sygn. akt III CZP 46/13). Nie odnosząc się jednak do samej uchwały, warto odnotować głos sędziego Macieja Strączyńskiego, prezesa Stowarzyszenia Sędziów Polskich "Iustitia". Pan prezes postawił kilka ciekawych, acz kontrowersyjnych tez. Pierwszą z nich była konstatacja, że sekretarzy i podsekretarzy stanu niesłusznie nazywa się wiceministrami, bo przecież nimi nie są. Zastępcy ministra są, zdaniem prezesa Iustitii, urzędnikami, którym minister nie może przekazać uprawnień stricte władczych. Ponadto, jak twierdzi sędzia Maciej Strączyński, urzędnicy mają niższą rangę ustrojową od sędziów, ponieważ sędziowie są konstytucyjną władzą, a urzędnicy nie.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.