Kto pyta, nie błądzi
Ostatnio moje 2,5-letnie dziecko zapytało: ?
Piszę tekst - odpowiedziałem.
Bo ustawa - Prawo o ruchu drogowym będzie kolejny raz zmieniana.
Ponieważ musimy wdrożyć taką unijną dyrektywę w sprawie ułatwień w transgranicznej wymianie informacji dotyczących przestępstw lub wykroczeń związanych z bezpieczeństwem ruchu drogowego - odpowiedziałem, mając nadzieję, że nagromadzenie trudnych słów zniechęci do dalszych pytań. Daremnie.
Żeby państwa unijne mogły skutecznie ścigać kierowców popełniających wykroczenia, także tych z za granicy.
Bo jak są niegrzeczni na drodze i zostaną ukarani, to może potem będą grzeczni i już nie będą jeździć za szybko.
Żeby było mniej wypadków, żeby dzieci nie łamały rąk i nóżek, no i żeby jakaś mamusia albo tatuś nie zginęli w wypadku. A nie może być tak, że jednym grozimy palcem, jak coś przeskrobią, a inni mogą być niegrzeczni i nic z tym nie robimy.
Bo żyjemy w państwie prawa i wszyscy powinni być równo traktowani.
W tym momencie miałem już dość, włączyłem dziecku bajkę, bo chciałem wrócić do pisania tekstu. Analizując przebieg prac nad ustawą i treść pism wymienianych pomię dzy resortami, wyobraziłem sobie, jak projektodawcy odpowiedzieliby na pytanie, dlaczego robią tę nowelizację. Oni odpowiedzieliby jednym zdaniem. "Bo do 7 listopada trzeba wdrożyć dyrektywę i już". I przestałem się dziwić, dlaczego wyrzucają przepis pozwalający naszym służbom karać mandatami kredytowanymi cudzoziemców, co przekreśla sens i ideę wdrażania dyrektywy. Takiego wymogu nie ma w niej wprost, a kto by się tam zastanawiał nad celowością.
PS Przepis na szczęście przywrócono. Polskie służby będą mogły karać także cudzoziemców łamiących u nas przepisy. Niestety tylko w teorii, bo w praktyce kary będzie bardzo trudno wyegzekwować.
@RY1@i02/2013/178/i02.2013.178.183000800.803.jpg@RY2@
Piotr Szymaniak dziennikarz działu prawo
Piotr Szymaniak
dziennikarz działu prawo
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu