Dziennik Gazeta Prawana logo

"Gdybym mogła zmienić jeden przepis..."

30 czerwca 2018

@RY1@i02/2013/166/i02.2013.166.07000080a.802.jpg@RY2@

Katarzyna Szymielewicz prezes Fundacji Panoptykon

Gdybym mogła zmienić jeden przepis, do każdej z możliwych ścieżek legislacyjnych dodałabym ustawowy obowiązek oceny, czy projektowany akt prawny nie ogranicza praw człowieka, a jeśli je ogranicza choćby w najmniejszym stopniu, to czy projektowane rozwiązania są niezbędne i proporcjonalne do osiągnięcia zamierzonego celu. Obowiązek przeprowadzania takiej oceny powinien dotyczyć wszystkich organów, które mają prawo inicjatywy ustawodawczej.

Analiza skutków regulacji z perspektywy praw człowieka powinna być nie tylko rzetelnie przeprowadzona - z uwzględnieniem orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka i Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości oraz opinii niezależnych ekspertów - ale również należycie udokumentowana i publicznie dostępna, tak aby każdy zainteresowany obywatel mógł się z nią zapoznać przed zabraniem głosu w konsultacjach społecznych. Tylko w oparciu o tak przeprowadzony i udokumentowany test proporcjonalności możemy prowadzić z władzą merytoryczny i partnerski dialog na temat zasadności ograniczeń praw człowieka.

Obowiązek przestrzegania praw człowieka i przeprowadzania testu proporcjonalności w przypadku ich ograniczeń wynika oczywiście wprost z konstytucji. Jednak praktyka pokazuje, że polski ustawodawca podchodzi do tych norm z dużą swobodą, zwykle ograniczając się do jednozdaniowej formułki w uzasadnieniu proponowanego aktu prawnego. Nie ma przepisu rangi ustawowej, który nakładałby na legislatora bezwzględny obowiązek przeprowadzania konsultacji i dokonywania oceny skutków regulacji w tym zakresie. Szczątkowe przepisy odnoszące się do tych kwestii są rozproszone w regulaminach i wytycznych, czyli aktach niższej rangi.

W efekcie obywatel nie wie, dlaczego i jaką drogą ustawodawca doszedł do wniosku, że proponowane ograniczenia praw człowieka są uzasadnione, ani nawet czy faktycznie się nad tym zastanowił.

W takich warunkach bardzo trudno o merytoryczną dyskusję.

Not. PB

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.