Prostytucja, hazard i narkotyki powiększą PKB Polski. Trzeba tylko jakoś obliczyć o ile
Wyobraźmy sobie fikcyjną zieloną wyspę o nazwie Deluzja. Jej gospodarka ma tylko dwa sektory: prostytucję i narkotyki. W ciągu dnia prostytutki wydają wszystkie pieniądze na białe ścieżki, a wieczorem sprzedawcy narkotyków idą do agencji towarzyskich i zarobione w ciągu dnia pieniądze wydają na usługi świadczone przez prostytutki. Gospodarka tej wyspy jest bardzo prężna, nie ma bezrobocia, pieniądz krąży szybko, jest mnóstwo dobrze prosperujących firm. A jednak gdyby Deluzja chciała wstąpić do Unii Europejskiej i Eurostat zażądałby od niej informacji o jej PKB, żeby wyliczyć składkę członkowską, to okazałoby się, że PKB wynosi zero, bo hazardu i sprzedaży narkotyków nie wlicza się do PKB.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.