Żerując na państwie
Nasze państwo osiągnęło mistrzostwo. Nie w walce z bezrobociem czy w podnoszeniu standardów życia. Ale w zmuszaniu nas do bycia społecznymi pasożytami. Zachęca nas do łamania norm. I tak sobie udajemy - ono, że nas chroni, my, że je szanujemy
Andrzej Majewski, polski aforysta, pisarz i publicysta, ujął niezwykle celnie nasz stosunek do państwa jako struktury: "Dobrze zorganizowaną grupę przestępczą nazywamy mafią, najlepiej zorganizowaną mafię nazywamy państwem". Janusz Korwin-Mikke swoim zwyczajem bezkompromisowo dorzuca do tego jeszcze, że "państwa to dzisiaj najgroźniejsze gangi świata". W takiej atmosferze egzystujemy wspólnie od dawna. Państwo nie ufa obywatelom, obywatele lekceważą państwo. Państwo otwiera furtki do omijania przepisów, obywatele ochoczo przez nie przechodzą.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.