O tym, jak Jan "Grecki" Rostowski radzi Adamowi "Greckiemu" Struzikowi
I marszałek województwa mazowieckiego Adam Struzik, i wicepremier Jacek Rostowski zmagają się z tymi samymi problemami, choć na inną skalę. Obydwu brakuje w budżetach ogromnych pieniędzy do pokrycia zobowiązań do końca roku. Obaj nie mogą zaciągać kolejnych długów, bo mają nad sobą bat w postaci progów ostrożnościowych, których nie mogą przekroczyć. Co robią? Marszałek szuka oszczędności i zwraca się o pomoc do resortu finansów, bo przecież nie zmieni przepisów, które krępują mu inne ruchy - akcja "Stop janosikowe" nie daje żadnych rezultatów. Wicepremier również tnie wydatki, przygotowuje nowelizację budżetu państwa i przy wsparciu szefa rządu oraz parlamentarzystów zamierza zwiększyć deficyt, zdejmując jednocześnie pierwszy 50-proc. próg ostrożnościowy (prace nad zmianą ustawy o finansach publicznych, która go przewiduje, już się toczą w Sejmie).
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.