Wychowawcze zaglądanie w kalendarze
Zdaje się, że zapomnieliśmy odtrąbić nasz sukces. Po zeszłorocznym kilkutygodniowym serialu o sprawozdaniu prokuratora generalnego i po pytaniach, czemu nie jest ono upubliczniane - w tym roku poszło gładko. Kolejne sprawozdanie z działalności śledczych od miesiąca jest dostępne dla każdego zainteresowanego (www.pg.gov.pl). I to mimo że nie wypowiedział się jeszcze o nim ani minister sprawiedliwości, ani tym bardziej premier. Rok temu brak odpowiedzi najwyższych czynników przedstawiano wszak jako przeszkodę nie do pokonania, na zasadzie "cudzych listów się nie czyta". A więc postęp jest możliwy. Nacisk opinii publicznej odnosi skutek. Okazuje się, że wytwarzanie przez władzę informacje nie są aż tak niebezpieczne, by nie móc ich po prostu ujawnić.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.