Legislacja in flagranti
Ubiegły piątek. Sala świetlikowa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Notabene jedno z ciekawszych architektonicznie pomieszczeń w gmaszysku przy Ujazdowskich. Trwa seminarium na temat legislacji. Konkretnie: doświadczeń państw nordyckich i bałtyckich przy sporządzaniu ocen skutków regulacji (OSR). Brzmi zagadkowo. Ale mówiąc po ludzku chodzi o dokument, w którym rząd próbuje wywróżyć, jak zmiana prawa wpłynie na rynek, administrację i przeciętnego Kowalskiego. Coś fundamentalnego. Słucham z uwagą. Goście dzielą się swoimi przemyśleniami. O polskich zmaganiach z tematem opowiada minister Adam Jasser. To on odpowiada u nas za reformę OSR. Stanowi ona jeden z filarów przyjętego w styczniu przez rząd Programu Lepsze Regulacje 2015. Jego elementem jest także szersze otwarcie się rządu na partnerów społecznych, dopracowanie formalnej strony projektów i przejście z papieru do plików. Brzmi interesująco...
A teraz wracamy na ziemię. Tego samego dnia piszę w DGP o pracach nad projektem przykręcającym śrubę nadzoru ministra sprawiedliwości nad sądami. Sędziowie mówią wprost, że to zamach na ich niezawisłość. Projekt to inicjatywa posłów PO. Ale jako autor dokumentu widnieje Stanisław Barański, urzędnik MS. Zaskoczenia nie ma. Od początku wszyscy podejrzewali, że z projektem ma wiele wspólnego resort Jarosława Gowina. Niestety to także kolejny przykład na to, że gros rządowych inicjatyw przybiera formę poselską. Legislacyjne bajpasy mają bowiem wiele zalet. Pozwalają pominąć uzgodnienia społeczne, obowiązek sporządzania OSR. Trudno więc uciec od pytania o sens reform procesu legislacyjnego, skoro zawsze można projekt rządowy przepchnąć ścieżką poselską. I jeszcze paradoks - im bardziej usztywnimy rządowy proces legislacyjny, tym większa będzie pokusa, aby korzystać ze skrótów.
@RY1@i02/2013/077/i02.2013.077.18300080b.802.jpg@RY2@
Ewa Ivanova dziennikarz działu podatki
Ewa Ivanova
dziennikarz działu podatki
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu