Wolność za foki, czyli niemiecki sposób na uniknięcie więzienia
Pamiętają państwo aferę tzw. czarnych kont, która swego czasu zakończyła polityczną karierę Helmuta Kohla? Wyszło wtedy na jaw, że "wieczny kanclerz" przez lata łamał prawo, przyjmując od nieznanych darczyńców milionowe dotacje na swoją partię. Ale właściwie dlaczego Kohl nigdy nie stanął z tego powodu przed sądem? A ostatnio Karl Theodor zu Guttenberg, któremu udowodniono popełnienie plagiatu przy pisaniu pracy doktorskiej? Chadek stracił stanowisko i zniknął z niemieckiego życia publicznego. A co z odpowiedzialnością karną? W końcu popełnił przestępstwo.
Subskrybuj w promocyjnej cenie
9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Subskrybuj w promocyjnej cenie
9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.