Z życia wzięte, czyli dr Jekyll i Mr Hyde w administracji
Doktor Jekyll jest urzędnikiem skarbowym. Pracowitym, kompetentnym, uprzejmym. Sumiennie wykonuje obowiązki, życzliwie odnosi się do klientów. Wyjaśnia, podpowiada, pomaga. Jak wszyscy nie jest pozbawiony wad. Gdy trzeba zwrócić podatek, zwleka. Mnoży przeszkody. Wynajduje rozmaite powody. Boi się, że odda pieniądze w ręce niewłaściwych firm lub osób. A wie przecież, jak wielkim problemem są wyłudzenia VAT, ile wszyscy przez to tracimy. Troszczy się o sytuację budżetu. Słyszał, że nie jest dobra i szybko nie będzie lepsza. Ma - owszem - świadomość, że potem będzie musiał oddać podatek z odsetkami. Ale "potem" liczy się mniej niż "tu i teraz". A właśnie tu i teraz nasz budżet jest w potrzebie. Dr Jekyll nie lubi odpowiedzialności, która na nim spoczywa. Nigdy nie jest pewien, czy, a tym bardziej jaką decyzję może podjąć. Nie wie, czy zostanie nagrodzony, czy raczej skarcony. I z tego względu też się nie spieszy.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.