Ułomne reguły gry
Rafał Woś zadał bardzo istotne pytanie: dlaczego Polak Polakowi liberałem i jak to zmienić? Proponuję, by w odpowiedzi traktować gospodarkę nie jako jeden olbrzymi rynek, ale jako wiele różnych rynków, ściśle ze sobą powiązanych i przenikających się wzajemnie. Podobnie jest w medycynie: zdrowie każdego z nas to organiczna całość, ale medycyna tu i teraz to kardiologia, onkologia i tym podobne ściśle ze sobą współpracujące dyscypliny. Otóż każdy z tych rynków to reguły gry między popytem a podażą, które tu i teraz są powszechnie uważane za: 1) uczciwe, 2) sprawiedliwe oraz 3) adekwatne. Reguły gry między popytem a podażą na rynku towarów i usług w Polsce (tu) obecnie (teraz) spełniają te trzy warunki, ale za tzw. komuny (wtedy) na rynku tym były konflikty, bójki itp., bo na przykład w powszechnym odczuciu niesprawiedliwie podzielono "masę towarową" między poszczególne kolejki (sklepy).
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.