Pożegnanie z pracą
Co tydzień w tym miejscu, czasem w ostrym, czasem w pochlebnym tonie, staramy się tłumaczyć najważniejsze wydarzania. W mijającym tygodniu było to bez wątpienia ustąpienie Benedykta XVI ze Stolicy Piotrowej. Na oczach całego świata podjął on decyzję o odejściu, przyznał się do braku siły, która umożliwiałaby mu pełnienie obowiązków w taki sposób, w jaki by chciał.
W gąszczu newsów, przepisów i wyroków zdarza się, że na naszych łamach ginie gdzieś duch pracy. W tych okolicznościach może warto więc przybliżyć naukę odchodzącego papieża dotyczącą roli pracy w życiu człowieka. Choć nie poświęcał temu zagadnieniu tak dużo uwagi, jak Jan Paweł II (np. encyklika Laborem exercens), to jednak w jednej z trzech jego encyklik - Caritas in veritate - sfera pracy zajmuje ważne miejsce. Widzi ją przez pryzmat współczesnego świata, a przede wszystkim - kryzysu gospodarczego. "Decyzje ekonomiczne, zwłaszcza dzisiaj, nie powinny prowadzić do powiększania się w sposób nadmierny i moralnie nie do przyjęcia różnic w posiadaniu bogactw. Ponadto należy dążyć do osiągnięcia - uznanego za priorytetowy - celu, jakim jest dostęp wszystkich do pracy i jej utrzymanie" - tłumaczy we wspomnianym dziele.
Papież zwraca też uwagę na skutki dynamicznych zmian w gospodarce i na rynku pracy, w tym przede wszystkim globalizacji - "Procesy te pociągnęły za sobą redukcję systemu zabezpieczenia socjalnego za cenę dążenia do większych korzyści w zakresie konkurencji na rynku globalnym, stwarzając wielkie zagrożenie dla praw pracowników, dla podstawowych praw człowieka oraz dla solidarności rozwijanej w tradycyjnych formach państwa socjalnego". Jego zdaniem systemy zabezpieczenia społecznego mogą utracić zdolność pełnienia swojej funkcji. Bezbronność pracowników - zdaniem Benedykta XVI - wzmaga brak skutecznej ochrony ze strony ich stowarzyszeń. Krajowe związki zawodowe, przeważnie skupione na obronie interesów swoich członków, powinny też dbać o tych, którzy do nich nie należą. Papież zwraca jednak również uwagę na drugą stronę stosunku pracy. Według niego przedsiębiorczość ma przede wszystkim znaczenie ludzkie, a dopiero potem zawodowe. Wpisana jest ona w każdą pracę - Nie bez powodu Paweł VI nauczał, że każdy, kto pracuje, w pewien sposób stwarza - twierdzi Benedykt XVI.
Ustępujący papież we wszystkich procesach dostrzega jednak człowieka: "chciałbym przypomnieć wszystkim, a zwłaszcza rządzącym, pracującym nad nadaniem nowego kształtu ładowi ekonomicznemu i społecznemu w świecie, że pierwszym kapitałem, który należy ocalić i docenić, jest człowiek, osoba, w swojej integralności: Człowiek bowiem jest twórcą całego życia gospodarczo-społecznego, jego ośrodkiem i celem". Warto o tym pamiętać.
@RY1@i02/2013/033/i02.2013.033.18300050a.802.jpg@RY2@
Łukasz Guza, zastępca kierownika działu praca
Łukasz Guza
zastępca kierownika działu praca
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu