Równouprawnienie jako forma represji
W dyskusji o nierównościach płacowych między kobietami i mężczyznami najciekawsze są głosy tzw. kobiet sukcesu. Fakt, że lepiej wykształcone panie zarabiają statystycznie wyraźnie mniej niż panowie, część z nich uznaje za godny ubolewania, jednak od razu podkreśla, że jest przeciwko parytetom i innym odgórnym regulacjom, które miałyby ten stan zmienić. Bo przecież - i tu słychać najciekawsze - one doszły do swojej pozycji dzięki własnej pracy, nikt im niczego nie ułatwiał, więc jednak się da. Wprowadzenie specjalnych zasad dla kobiet - dodają - byłyby niesprawiedliwe, bo oznaczałoby specjalne traktowanie, a one nie chcą być specjalnie traktowane, tylko tak jak inni. Czytaj: mężczyźni.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.