Wszystko o nich bez nich
Mała zagadka: który organ opiniujący zmiany w prokuratorskim regulaminie przypomniał ministrowi, że oskarżyciel w rejonie kończy rocznie średnio ok. 300 postępowań przygotowawczych (ok. 25 spraw miesięcznie), podczas gdy jego kolega z jednostki okręgowej rocznie ok. 8? Kto zwrócił uwagę, że "proponowane zmiany powinny iść w kierunku odciążenia prokuratur rejonowych, a nie w kierunku ich dociążenia"? Kto wreszcie powołał się na fundamentalną pracę badaczy - dr Karoliny Kremens i dr. Wojciecha Jasińskiego - którzy ustalili, jak wygląda realne obciążenie prokuratorów "mrówek" w porównaniu do ich kolegów z wyższych szczebli? Prokurator generalny? Pudło! Prawidłowa odpowiedź: minister finansów. Jego opinia dowodzi jednego: w administracji państwowej bardziej niż w kierownictwie prokuratury przejęto się tym, że prokuratura nie poradzi sobie z wprowadzeniem procesu kontradyktoryjnego, jeśli praca nie zostanie podzielona równomiernie między wszystkich.
Wzorem więc ministra finansów przypomnę jeszcze inny wniosek płynący z badań wrocławskich naukowców: dwa razy do roku - w czerwcu i w grudniu - prokuraturę ogarnia szaleństwo statystyczne. Śledczy za wszelką cenę zwalczają zaległości i podkręcają wyniki. Właśnie w tych dwóch miesiącach w niektórych jednostkach zamykana jest nawet połowa spraw. W tym gorącym okresie minister sprawiedliwości zafundował prokuraturom dodatkowy prezent: przesłał im do konsultacji proponowane zmiany regulaminu. I dał 10 dni na zajęcie stanowisk, w tym także w sprawach tak istotnych, jak właściwość rzeczowa poszczególnych szczebli. Efekt? Niewiele prokuratur rejonowych miało czas na opiniowanie. Bo statystyka ważniejsza w grudniu niż legislacja.
Konsultacje regulaminu nie są więc powszechne, bo nie wszyscy zainteresowani są w stanie w wyznaczonym terminie zabrać głos. Mało tego: minister sprawiedliwości nie zaprosił ich także na odbywającą się dziś konferencję uzgodnieniową, choć taką możliwość daje mu regulamin Rady Ministrów. Nadzieja w ministrze finansów, który okazał się niespodziewanym rzecznikiem prokuratorów dźwigających 99,5 proc. postępowań na swoich barkach.
@RY1@i02/2014/236/i02.2014.236.183000800.802.jpg@RY2@
Ewa Ivanova dziennikarka Gazety Prawnej
Ewa Ivanova
dziennikarka Gazety Prawnej
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu