Pracodawcy, pracownicy i dobro
Miałbym ochotę zignorować polemikę, jaką napisał w związku z moim tekstem "Kodeks pracy jako pole bitwy" (207/2014) Andrzej Malinowski, prezydent Pracodawców RP ("Kodeks pracy nie jest polem bitwy", 221/2014), bo zdaje mi się ona dosyć słaba w warstwie argumentacyjnej, składa się bowiem głównie z wyrzekania na moje rzekome tęsknoty do poprzedniego ustroju oraz serii solennych zapewnień, że pracodawcy chcą dobrze, ale im źli ludzie przeszkadzają. Wydaje mi się jednak, że nie powinienem tego czynić, gdyż mógłbym dać asumpt do przypuszczeń, że tego typu teksty mogą stanowić dla kogoś wzór polemiki. A zatem o kilku tylko sprawach, które się w tekście dra Malinowskiego pojawiają, a wydają mi się, delikatnie rzecz ujmując, nietrafne.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.