Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Konsument jako glon

3 lipca 2018

Komentarz tygodnia

Ostatni kwartał roku to dla bankowców intensywny okres. Pracują ciężko nad nowymi cennikami opłat. Jest to jeden z niewielu przypadków, kiedy konsument nie ma powodu do radości, że ktoś mozoli się nad usługami, z których korzysta. Bo to oznacza, że od nowego roku zapłacimy więcej.

Najciężej pracują przedstawiciele instytucji, w których "dostajemy wszystko za darmo". Ale do czasu. Chodzi przecież o to, żeby zarzucić przynętę, na którą skusi się cała ławica konsumentów. Potem stadko ląduje w wiadrze: złowione, więc nie trzeba już go wabić. Najwyżej kilka rybek wyskoczy z wiadra. Ważne, by większość została.

Ale uczciwie powiedzmy, że banki mają przynajmniej dla zmiany cenników usprawiedliwienie: niższe stopy procentowe, które przekładają się na niższe oprocentowanie kredytów, a więc na mniejsze zyski. Model działalności polegający na przyciągnięciu do siebie klienta, a następnie oskubaniu go, jest popularny w większości branż. A złotą rybką jest tylko rybka nowa - dopiero zaczynająca korzystać z jakichś usług - albo rozważająca przeniesienie swoich pieniędzy od konkurencji. Stały klient bardziej przypomina glon - potrzebny, ale nikt nie myśli o jego dokarmianiu.

Tak być nie musi. Usługodawcy mają obowiązek poinformować o zmianie regulaminu (i cennika opłat), a my tego możemy nie zaakceptować. I poszukać sobie lepszego rybaka. Zatwierdzenie nowego regulaminu w internecie przychodzi nam jednak równie łatwo, jak zaakceptowanie, że strona korzysta z ciasteczek. A list z banku - jeśli nie mamy nic na sumieniu - wzbudza emocje podobne do wywołanych przez ulotkę reklamującą zdrowotną pościel. I tak będzie, dopóki konsumenci nie zrozumieją, że czas to pieniądz w pełnym tego słowa znaczeniu. Trzeba odpowiedzieć sobie, ile kosztuje nasz czas: ile jesteśmy w stanie stracić, by mieć wieczór wolny od wczytywania się w nowe regulaminy i tabele opłat? Dopóki bilans zysków i strat się zgadza - możemy spokojnie pływać w starym wiadrze.

@RY1@i02/2014/214/i02.2014.214.183000400.802.jpg@RY2@

Patryk Słowik dziennikarz Gazety Prawnej

Patryk Słowik

dziennikarz Gazety Prawnej

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.