Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

Biedny urzędnik to zły urzędnik

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Zczystym sumieniem można zaryzykować tezę, że nie będziemy mieli rzetelnych, solidnych i zwyczajnie bardzo dobrych urzędników administracji centralnej, dopóki za ich pracę nie będziemy płacić rynkowych stawek. A dzisiaj nie płacimy. Siłą rzeczy ustawiamy ich w pozycji trochę gorszej niż zatrudnionych w sektorze prywatnym, a ich zajęcie - na co jest przyzwolenie - traktujemy trochę jak obciach. Dlatego nie jest dla nas problemem to, że pensje w administracji są zamrożone od kilku lat i nie wzrosną także w przyszłym roku. Sęk w tym, że to zła informacja nie tylko dla urzędników, lecz także dla nas wszystkich.

Najlepsi pracownicy administracji będą coraz bardziej kuszeni ofertami wyjścia z administracji i pracy w innych miejscach, np. w biznesie. Tam, gdzie stawki są znacznie wyższe. Na ich miejsce zostaną przyjęci pracownicy młodzi i niedoświadczeni, za to tani. A że nie bardzo będą mieli pojęcie o decyzjach, które wydają, to już co innego.

Czas podejmowania decyzji się wydłuży, system będzie się zacinał i kulał, nierzadko procedury trzeba będzie zaczynać od początku. Tego jednak nie widzimy. Szkoda, bo stworzenie warunków, by ten proces był przejrzysty, szybki i sprawny, to jedno z kluczowych zadań nowoczesnego państwa.

@RY1@i02/2014/206/i02.2014.206.00000020a.802.jpg@RY2@

Marcin Hadaj szef działu Dziennik

Marcin Hadaj

szef działu Dziennik

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.