Agresji mówimy "nie"
Opinia
Wciąż zbyt mało mówi się o agresji pacjentów wobec personelu medycznego. A szkoda, bo z agresją pacjentów osoby pracujące w służbie zdrowia spotykają się na co dzień. W szczególności na takie zachowania narażone są pielęgniarki z "pierwszej linii", czyli wykonujące swoje obowiązki w szpitalnych oddziałach ratunkowych oraz w izbach przyjęć. Do tej pory nie oszacowano skali tego zjawiska mimo istnienia od 2010 r. systemu Monitorowania Agresji w Ochronie Zdrowia (MAWOZ).
System MAWOZ został utworzony w październiku 2010 r. przez Naczelną Izbę Lekarską i Naczelną Izbę Pielęgniarek i Położnych w celu umożliwienia lekarzom i pielęgniarkom zgłaszania przypadków agresji w miejscach pracy. Jego celem jest wyłącznie dobrowolna rejestracja zdarzeń poprzez wypełnienie ankiety w celach statystycznych. Zgłoszenia mogą być dokonane jedynie przez osoby mające prawo wykonywania zawodu lekarza, lekarza dentysty, pielęgniarki i położnej.
Ogromną rolę do odegrania w radzeniu sobie z tym zjawiskiem ma edukacja społeczna. Nie można milczeć, bo skala zjawiska jest bardzo duża. Pomijając aspekt psychologiczny, agresja ze strony pacjenta wynika z jego zagubienia w systemie oraz nieporadności w spełnieniu wymogów stawianych mu przez NFZ. Mimo wielu reform system zdrowotny w Polsce w dalszym ciągu działa bardzo niesprawnie, co dodatkowo pobudza agresję pacjenta cierpiącego już z powodu własnej choroby. Oczywiście taki stan rzeczy nie broni agresywnego zachowania pacjenta, ale zwraca uwagę na bardzo istotną jego przyczynę.
Ważnym krokiem w kierunku ograniczenia przypadków agresji pacjenta było objęcie ustawowe pielęgniarek i położnych taką samą ochroną jak innych funkcjonariuszy publicznych. Jak można przeczytać w procedurze postępowania pielęgniarki i położnej jako funkcjonariusza publicznego w przypadku agresywnego zachowania pacjenta/rodziny: "Funkcjonariusz publiczny w myśl art. 11 ust. 2 ustawy o zawodach pielęgniarki i położnej podczas i w związku z wykonywaniem przez niego świadczeń zdrowotnych chroniony jest przez odrębne przepisy kodeksu karnego w przypadku naruszenia nietykalności cielesnej, czynnej napaści na funkcjonariusza publicznego oraz znieważenia funkcjonariusza publicznego. Przepisy ustawy karnej odnoszące się do ochrony prawnokarnej funkcjonariusza publicznego mają za zadanie chronić godność i nietykalność cielesną pielęgniarek i położnych. O naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza można oskarżyć tylko kogoś, kto zrobił to podczas pełnienia przez funkcjonariusza obowiązków służbowych lub w związku z nimi i będzie podlegał odpowiedzialności prawnokarnej".
Ustawowe objęcie pielęgniarek i położnych taką samą ochroną jak innych funkcjonariuszy publicznych to krok milowy. Nie rozwiąże on jednak problemu agresji pacjenta i rodziny pacjenta wobec tej grupy zawodowej. Wszyscy jesteśmy tylko ludźmi i chwilami puszczają nam nerwy. Ustawa powinna być poparta systemem dodatkowych szkoleń dla grup zawodowych pracujących na "pierwszej linii", a sankcje za agresywne zachowania w większej mierze egzekwowalne.
@RY1@i02/2014/190/i02.2014.190.000000400.802.jpg@RY2@
Lucyna Dargiewicz przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych
Lucyna Dargiewicz
przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu