Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Rzepa to warzywo

27 czerwca 2018

Komentarz tygodnia

Z końcem sierpnia wszedł w życie obowiązek noszenia odblasków przez pieszych. Nowe prawo jest o tyle sensowne, że nie każe nam się oblepiać błyskotkami jak choinka ani paradować w żółtych kamizelkach. Obowiązek odblaskowy dotyczy bowiem tylko poruszających się po zmroku poza terenem zabudowanym, i to w sytuacji, gdy nie ma chodnika. Odblasków nie trzeba też nosić w strefie zamieszkania. To wszystko sprawia, że - jak mniemam - zdecydowanej większości z państwa, czytających niniejszy tekst, nowy obowiązek w zasadzie nie dotyczy.

Dotyczy on przede wszystkim mieszkańców wsi i małych miejscowości. To oni chodzą po zmroku przy drogach bez chodników. I to oni powinni dowiedzieć się, jakie korzyści odniosą, używając opasek odblaskowych. Nie chodzi nawet o to, że dzięki temu unikną 500 zł mandatu od nadgorliwego policjanta, ale o to, że zwiększona widoczność poprawia bezpieczeństwo. O ile jednak państwo zapewne o obowiązku odblaskowym już słyszeli, o tyle można mieć wątpliwości, czy słyszeli o nim ci, do których jest skierowany w pierwszej kolejności. Roczne vacatio legis miało pozwolić na przeprowadzenie kampanii informacyjnej. I co robi Krajowa Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego? Wykupuje cykl artykułów za prawie 100 tys. zł w jednym z dużych ogólnopolskich dzienników; w gazecie skierowanej do urzędników, biznesmenów, prawników, którą mieszkańcy bardziej prowincjonalnych okolic czytają rzadko. Na wsi świat wygląda trochę inaczej niż z miejskiej perspektywy. Tam wciąż autorytet to ksiądz, władza to posterunkowy, a rzepa to warzywo. Większy krąg odbiorców kampania miałaby, gdyby teksty znalazły się np. w niedrogim tygodniku z programem TV.

Nie jestem zazdrosny o zgarnięcie przez konkurencję lukratywnego zamówienia od KRBRD. Dziwię się tylko, dlaczego - skoro już postawiono na informowanie za pośrednictwem prasy - nie wykupiono miejsca w lokalnych gazetach docierających do tych, których nowy obowiązek dotyczy? Takie informacje powinny trafić do dyrektorów szkół, sołtysów, wójtów, proboszczów. Plakaty informacyjne powinny zawisnąć już nawet nie w urzędach gminy, ale przy wiejskich sklepach. Tylko że droga na plebanię gdzieś w Koziej Wólce nie jest tak prosta jak do redakcji warszawskiego dziennika.

@RY1@i02/2014/182/i02.2014.182.183000800.802.jpg@RY2@

Piotr Szymaniak dziennikarz Gazety Prawnej

Piotr Szymaniak

dziennikarz Gazety Prawnej

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.