Dziennik Gazeta Prawana logo

Najczęściej wygrywają gminni sztabowcy

2 lipca 2018

Za dwa miesiące będziemy mieli wybory samorządowe. Piękny czas dla mieszkańców. W ekspresowym tempie powstają nowe drogi i chodniki. Oddala się widmo likwidacji szkół i innych placówek, które są ciężarem finansowym dla gmin.

Jest też więcej imprez plenerowych, na których koncertują znani, choć czasem już nieco przebrzmiali artyści. Oficjalnie ma to na celu promocję gminy i urzędu. W rzeczywistości mamy jednak do czynienia z kampanią wyborczą wójta, burmistrza czy prezydenta miasta.

DGP sprawdził, że samorządy na przedsięwzięcia promocyjne wydają tysiące, a nawet miliony złotych rocznie. Jak się okazuje, o czym pisaliśmy w poniedziałek, najwięcej w latach wyborów samorządowych: 2010 i 2014. W rzeczywistości te wydatki są związane z promocją urzędującego kierownika jednostki, który ponownie chce objąć fotel wójta czy burmistrza.

Nikt mu przecież nie udowodni, że sztab asystentów, doradców i urzędników zajmuje się jego kampanią. Przecież te osoby przygotowują tylko kolejną imprezę dla lokalnej społeczności. A że przypadkowo pojawi się na niej burmistrz i wręczy kilku mieszkańcom np. nagrody za udział w konkursach? A po części artystycznej będzie piwo i (wyborcza) kiełbasa? Przecież to wszystko dla mieszkańców i dobrego imienia gminy .

Szefowie urzędów pytani przez DGP, oczywiście zaprzeczają, by wykorzystywali dla kreowania swego wyborczego wizerunku gminne pieniądze i urzędników. Tylko w Lublinie poinformowano nas oficjalnie, że zastępca dyrektora, który ma w swoich kompetencjach marketing miasta, jest namaszczony na szefa kampanii prezydenta.

Prawda jest jednak taka, że kandydatowi z ulicy trudno jest skutecznie konkurować z urzędującym włodarzem, który posiada takie zaplecze. Musiałby albo być bardzo bogaty, albo zaciągnąć kredyt w banku na promocję. Inaczej głosowanie będzie pewnie formalnością, bo ubiegający się o reelekcję kierownik jednostki samorządowej zwycięstwo ma już w kieszeni. Stoją za nim przecież pieniądze na promocję urzędu i gminni sztabowcy.

@RY1@i02/2014/175/i02.2014.175.183000500.802.jpg@RY2@

Artur Radwan dziennikarz Gazety Prawnej

Artur Radwan

dziennikarz Gazety Prawnej

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.