Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Ministerstwo jak Piłat

30 czerwca 2018

Teatralna scena mycia rąk przez Piłata tuż przed wydaniem wyroku śmierci na Jezusa urosła do rangi symbolu. Mówi się wręcz o próbie ucieczki przed odpowiedzialnością. Podobnie zachowuje się Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej, zrzucając na barki samorządów sprawy związane z rozwiązywaniem problemów bezrobocia. Co prawda nie możemy oczekiwać, żeby minister tworzył miejsca pracy w konkretnym powiecie, ale kreowana przez niego polityka powinna zachęcać pracodawców do zatrudniania nowych osób. A z tym nie jest najlepiej.

Zamiast tego - o czym pisaliśmy w poniedziałek - do starostów kierowany jest przekaz ze strony MPiPS, że to właśnie oni są odpowiedzialni za funkcjonowanie lokalnych rynków pracy. Resort wręcz twierdzi, że inicjowanie i realizowanie przedsięwzięć mających na celu rozwiązanie lub łagodzenie problemów na rynku pracy należy do zadań samorządu terytorialnego i odbywa się na poziomie powiatu. Jego zdaniem to bowiem starosta - po zasięgnięciu opinii powiatowej rady zatrudnienia, biorąc pod uwagę sytuację na lokalnym rynku pracy - decyduje o sposobie wydawania środków z Funduszu Pracy przekazanych w ramach algorytmu konkretnym pośredniakom, m.in. poprzez wybór form aktywizacji zawodowej bezrobotnych i innych uprawnionych osób.

Taka spychologia jest bardzo wygodna. Jeśli w danym regionie nie ma pracy, a rządowe zachęty dla przedsiębiorców do zwiększania zatrudnienia czy przyjmowania np. osób starszych są niewystarczające, to choćby starostowie dwoili się i troili, i tak niewiele zdziałają. Ale to ich będzie można obarczyć winą. Co więcej, ludzie, dla których nie ma pracy, staną się klientami pomocy społecznej. To jest już jednak zadanie własne gminy, a nie rządu.

@RY1@i02/2014/117/i02.2014.117.18300050a.802.jpg@RY2@

Bożena Wiktorowska dziennikarz Gazety Prawnej

Bożena Wiktorowska

dziennikarz Gazety Prawnej

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.