Dłużnicy w opałach
To, że firmy proponujące chwilówki chcą - a zapewne wkrótce będą musiały - korzystać z Biura Informacji Kredytowej, czyli sprawdzać w nim swoich klientów i zgłaszać tych, którzy nie płacą na czas, nie powinno dziwić. Z ich oferty korzystają zwykle ci, którzy nie mają lub nie widzą innego wyjścia. Wielu nie reguluje długów, w tym zaciągniętych wcześniej w bankach. Firmy pożyczkowe dążą więc do zmniejszenia ryzyka, choćby za cenę utraty części zleceń. Zwrot ku BIK leży w ich interesie (a także banków i SKOK-ów, które od dawna z tej bazy danych korzystają). W interesie konsumentów również - w tym sensie, że może utrudnić im zakładanie sobie pętli zadłużenia na szyję i niektórych zdyscyplinować.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.