Rozkosze polskiej prowincji
Może jeszcze nie wiemy, gdzie pojechać na majówkę. Nie radzę szukać po hotelach-spa, gdzie za kolosalne pieniądze uzyskamy masaż klasyczny piętnastominutowy. Ale jest też smarowanie czekoladą w pokoju, w którym migają kolory, a peruwiańska muzyka ma uspokoić nerwy. Mnie to doprowadza do szału. Poza tym będzie basen oraz jacuzzi, które - jak wiadomo - jest źródłem niezliczonych bakterii, oraz sauna i chodzenie z kijkami gęsiego, ale bardziej jak kury zaganiane do kurnika. Jeżeli ktoś zna ten widok, to wie, że kury - idiotki - pchają się, żeby zająć lepsze miejsce w kolejce do więzienia. Więc spa - nie!
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.