Seremet kontra reszta świata
W prokuraturze idzie nowe. Ale żadna w tym zasługa prokuratora generalnego. Nawet jeśli jest propaństwowcem, patriotą, konserwatystą i fanem Led Zeppelin. Bilans czterech lat jego urzędowania nie wypada dobrze. Prawdziwe zmiany zachodzą bez niego, a nawet wbrew niemu. Na polu legislacji inicjuje je minister sprawiedliwości. To on przygotował nowy model procesu karnego. Pracuje też nad reformą ustroju prokuratury. I trzeba uczciwie powiedzieć: na tym odcinku Andrzej Seremet nie ma szans. Prawo wiąże mu ręce, nie przyznając mu samodzielnej inicjatywy ustawodawczej. Ale choć gospodarzem procesu legislacyjnego jest minister sprawiedliwości, istnieje margines na współpracę, z którego PG rezygnuje, idąc z resortem na udry (choćby w sprawie delegacji prokuratorów). Może to nie jest zła strategia na przetrwanie, bo bycie w wiecznej opozycji wobec rządu to jednak także ucieczka od odpowiedzialności za decyzje. Zawsze koniec końców winę będzie można zrzucić na kogoś innego.
Ale nowe w prokuraturze idzie też od wewnątrz. Zmienia się mentalność samych prokuratorów. I przyglądam się im z podziwem. Bo głośno mówią o anachronicznym modelu prokuratury, o fasadowym i niemerytorycznym nadzorze. O tym, że zbyt wielu nie prowadzi śledztw, a wykazuje się w zbieraniu statystyk. Mówią też o niezależności. Że jej gwarantem nie jest wszechwładny prokurator generalny, ale 6 tys. samodzielnych śledczych, którzy sami podejmują decyzje i za nie odpowiadają. Głównie przed sądem. Wydawałoby się, że Seremet, sędzia przecież, umie słuchać różnych głosów i ważyć racje. Że będzie bronił niezależności śledczych jak niepodległości. Nic bardziej mylnego. Po cichu prosi premiera o więcej władzy, o możliwość ingerowania zwierzchników w śledztwa. I choć protestują prokuratorzy i Krajowa Rada Prokuratury, podobne tezy PG stawia w raporcie za 2013 r. O tym powinii pamiętać minister sprawiedliwości i premier, podejmując decyzję w sprawie jego sprawozdania.
@RY1@i02/2014/066/i02.2014.066.183000800.802.jpg@RY2@
Ewa Ivanova dziennikarka Gazety Prawnej
Ewa Ivanova
dziennikarka Gazety Prawnej
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu