Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

Korekta przywilejów mundurowych na raty

Ten tekst przeczytasz w 5 minut

P rzez ostatnie dekady służby mundurowe były pieszczochem władzy. Legendarne sklepy za żółtymi firankami, własne ośrodki wypoczynkowe w najpiękniejszych miejscach Polski, pensje przekraczające wszelkie normy przyzwoitości. A to wszystko w imię utrwalania socjalizmu. Po 1989 roku nastąpiła weryfikacja mundurowych, ale przywileje zostały.

Dopiero niedawno zszokowana opinia publiczna z debaty w Sejmie dowiedziała się, że przebywający na zwolnieniu lekarskim policjant nie może być kontrolowany. Prawa do sprawdzenia, co robi nieobecny na służbie mundurowy, na podstawie (jeszcze) obowiązujących przepisów nie miał bowiem ani lekarz orzecznik Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, ani bezpośredni przełożony chorego. Dochodziło więc do sytuacji absurdalnych. Demonstrujący policjanci wzięli na dzień swoistego strajku zwolnienia lekarskie, a przełożeni z tego powodu nie mogli im zabrać nawet złotówki. Podobno na przeszkodzie stało to, że uposażenie za dany miesiąc było wypłacane z góry. Jednak okazuje się, że dla chcącego nie ma nic trudnego.

Rząd rozpoczął porządki w służbach. Na pierwszy ogień poszły wypłaty uposażenia za czas chorobowego. Prezydent już podpisał ustawę z 24 stycznia 2014 r. o zmianie ustawy o Policji, ustawy o Straży Granicznej, ustawy o Państwowej Straży Pożarnej, ustawy o Biurze Ochrony Rządu, ustawy o Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz Agencji Wywiadu, ustawy o służbie wojskowej żołnierzy zawodowych, ustawy o Centralnym Biurze Antykorupcyjnym, ustawy o służbie funkcjonariuszy Służby Kontrwywiadu Wojskowego oraz Służby Wywiadu Wojskowego, ustawy o Służbie Więziennej oraz niektórych innych ustaw. Dokument ten teraz czeka na publikację w Dzienniku Ustaw.

Na tej podstawie za czas korzystania ze zwolnienia lekarskiego funkcjonariusze i żołnierze co do zasady będą otrzymywać 80 proc. uposażenia zasadniczego wraz z dodatkami o charakterze stałym. Odpowiedniemu zmniejszeniu ulegnie w związku z tym nagroda roczna, ale zmniejszenie uposażenia nie będzie uwzględniane przy obliczaniu podstawy wymiaru uprawnień emerytalnych i rentowych. Tym samym mniejszą wypłatę otrzymają policjanci, strażacy lub pogranicznicy, którzy zachorowali na grypę lub przeziębienie na przykład po akcji mającej na celu zabezpieczenie imprezy. Nie na wiele zdały się protesty związkowców służb mundurowych, którzy domagali się prawa do chorowania na co się chce przez 14 dni w roku z prawem do pełnego uposażenia.

To nie koniec przykrych niespodzianek dla mundurowych. Teraz Senat kończy pracę nad ustawą o świadczeniach odszkodowawczych przysługujących w razie wypadku lub choroby pozostających w związku ze służbą. Zgodnie z nią mundurowi będą otrzymywać odszkodowania za wypadki na służbie. Ustawa ta jest także podstawą do wydania przez ministra spraw wewnętrznych rozporządzenia wykonawczego określającego choroby zawodowe. Na tej liście znalazły się m.in. choroby serca, niektóre rodzaje nadciśnienia oraz alergie. Muszą być one spowodowane m.in. przez takie związki chemiczne jak amoniak, chlor, nafta czy mieszaniny węglowodorów.

Rząd planuje także wprowadzenie dodatkowych ograniczeń. Aby lekarz orzecznik mógł uznać, że takie objawy mają związek ze służbą, muszą się one pojawić w ciągu roku od zakończenia narażenia na czynniki szkodliwe.

Okazuje się jednak, że do tego będzie jeszcze potrzebna nowelizacja ustawy o komisjach lekarskich. To bowiem one na wzór ZUS mają przejąć odpowiedzialność także za sprawdzanie sposobu wykorzystania zwolnień lekarskich. Będą także sprawdzać, czy mundurowy faktycznie był chory.

Problem jednak polega na tym, że sprawę chorych mundurowych będą regulować trzy odrębne ustawy. Rząd wycofał się bowiem z przygotowania biblii chorego mundurowego, gdzie byłyby zawarte wszystkie przepisy mające związek z nieobecnością na służbie. Wszystko to przez widmo protestów (których praktycznie nie było) mundurowych niezadowolonych z zabrania im przywilejów.

@RY1@i02/2014/055/i02.2014.055.21700020b.803.jpg@RY2@

Bożena Wiktorowska dziennikarz Dziennika Gazety Prawnej

Bożena Wiktorowska

dziennikarz Dziennika Gazety Prawnej

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.