Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

Przeczytaj, zanim podpiszesz

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Nie pierwszy i zapewne nie ostatni raz potwierdza się stara prawda, że należy czytać to, co się podpisuje. Dlaczego się potwierdza? Ano niedawno opinia publiczna poznała ubiegłoroczne dane o skali nieprawidłowości w usługach premium SMS. Okazało się, że mówimy tu o setkach przypadków, kiedy klient ma jakieś zastrzeżenia do otrzymanego świadczenia. W sumie to chyba niewiele i nie w liczbach tu rzecz. Dużo istotniejsze wydaje się to, że - tak przynajmniej twierdzi autor artykułu na ten temat - często to nie usługodawca jest nierzetelny, ale konsument nieuważny. Jak wynika z tekstu, w analizowanych przez Urząd Komunikacji Elektronicznej przypadkach okazywało się wielokrotnie, że usługi premium zostały aktywowane prawidłowo i nie mogło się to odbyć bez wiedzy klienta. Operatorzy przedstawiali warunki subskrypcji, była możliwość zapoznania się z regulaminem. Tymczasem ludzie korzystali z usług o podwyższonej płatności, nie zapoznając się z warunkami ich świadczenia. Mam nadzieję, że tekst, który można dziś na ten temat przeczytać w Firmie i Prawie, stanie się przyczynkiem do poprawy świadomości konsumenckiej w tej dziedzinie.

W dodatku znajdą też coś dla siebie - niespodzianka - kibice sportowi. Mowa o wielce interesującym artykule poświęconym upadłości. Chodzi rzecz jasna o upadłość klubu sportowego. Autorzy - na fali medialnych informacji o finansowych kłopotach takich podmiotów - postanowili rzeczowo przeanalizować przepisy pod kątem przebiegu bankructwa klubów sportowych. W zasadzie wiadomości mają dwie: dobrą i złą. Zła (przynajmniej dla miłośników współzawodnictwa) - klub też może zbankrutować. Dobra - czasem upadłość to szansa na nowe otwarcie. Jak piszą eksperci, wraz z zakończeniem postępowania upadłościowego klub wykreślany jest z rejestru. Czy jednak taki podmiot, uosobienie tradycji sportowej w takiej czy innej miejscowości, definitywnie przechodzi do historii? Otóż nie. Zdaniem autorów praktyka uczy, że kluby są odbudowywane na ogół dzięki staraniom kibiców. W tekście znajduje się gotowa procedura: Do życia może być powołany nowy klub o tych samych nazwie i herbie, wprost nawiązujących do przeszłości upadłego klubu sportowego. Taki odnowiony podmiot jest następnie rejestrowany, najczęściej jako stowarzyszenie, i po zgłoszeniu do właściwego związku sportowego rozpoczyna działalność.

Polecam również tekst o unijnych pieniądzach. Bardzo trafnie podsumowano w nim, jakie błędy popełniali najczęściej ci, którzy się o nie ubiegali. Dzięki temu mogą Państwo nie popełnić ich sami. Bo jak wiemy, człowiek najlepiej uczy się na błędach. Cudzych.

@RY1@i02/2014/048/i02.2014.048.215000100.802.jpg@RY2@

Paweł Wrześniewski redaktor merytoryczny

Paweł Wrześniewski

redaktor merytoryczny

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.