Dziennik Gazeta Prawana logo

Chłopcy, nie wzorujcie się na piłkarzach

28 czerwca 2018

Piłkarze we francuskich mediach mają ostatnio mocno nadwyrężony wizerunek. Kilka tygodni temu sensację wzbudził słynny futbolista Nicolas Anelka, który po strzeleniu gola pokazał uważany za nazistowski gest "quenelle".

Teraz w mediach znowu zrobiło się głośno o dwu gwiazdach futbolu, czyli o Franku Riberym (grającym obecnie w Bayernie Monachium) oraz Karimie Benzemie. Obu gwiazdom futbolu grozi kara 3 lat więzienia oraz 45 tys. euro grzywny za uprawianie seksu z nieletnią prostytutką. Kilka dni temu przed sądem w Paryżu ruszył ich proces.

Afera Zahia (to imię dziewczyny, za sprawą której zostali oskarżeni) zaczęła się w 2010 r. tuż przed mistrzostwami świata w piłce nożnej. Zahia pracowała w paryskim klubie Zaman Cafe, który był znanym miejscem piłkarskich imprez. Podczas nalotu policji na klub wykryto, że pracuje tu kilka nastolatek świadczących odpłatne usługi seksualne. W trakcie śledztwa wpadli również piłkarze, którzy z ich ofert korzystali. We Francji sama prostytucja nie jest zakazana, jednak nie wolno uprawiać seksu z nieletnimi.

Zahia miała się z Riberym i Benzemą spotykać wielokrotnie. Jak zeznawała, od Riberyego otrzymała za seks 700 euro, co - jak podkreślała - było i tak mniej, niż jej początkowo obiecał.

Sami piłkarze zaprzeczają, jakoby jej płacili za seks, a także podkreślają, że nie mieli pojęcia o jej wieku. Dziewczyna w tej kwestii się plącze: raz mówi, że musieli to wiedzieć, kiedy indziej, że ta kwestia nie była tematem ich rozmów.

Co ciekawe, sprawę badała prokuratura, która doszło do wniosku, że piłkarze nie wiedzieli, że "przyjaciółka" nie była pełnoletnia. Jednak sędzia śledczy nie dał wiary ich zeznaniom i podjął sprawę na nowo. "Proces bez Riberyego i Benzemy" - relacjonują początek sprawy francuskie gazety. Piłkarze nie zjawili się w sądzie, obawiając się zapewne mediów.

Nic dziwnego - nie mogą liczyć na przychylność, skoro dziennikarze opisują ich świat słowami: "seks, kasa i kokaina".

Jedno jest pewne, cała sprawa na pewno mocno zaszkodziła wizerunkowi futbolistów. Zdaniem niektórych komentatorów właśnie ona mogła spowodować, że Ribery, który od kilku lat jest żonaty, a dla swojej wybranki przeszedł na islam, nie dostał Złotej Piłki za 2013 r., nagrody przyznawanej przez "France Football" i FIFA.

Jedyną osobą, która skorzystała na aferze, jest sama Zahia. Obecnie... projektantka bielizny dla kobiet.

Afery w świecie piłkarskim są na porządku dziennym. Poczynając od Diego Maradony, o którego ekscesach narkotykowych było bardzo głośno. Nie można też zapominać o niespodziewanym skandalu, który wybuchł wokół innej gwiazdy, czyli Lionela Messiego. Ten razem z ojcem mieli oszukać hiszpański urząd skarbowy na cztery miliony euro.

Z pewnością futboliści są od tego, by rozgrywać dobre mecze, a nie świecić przykładem. Problem pojawia się jednak wtedy, gdy zafascynowani piłkarskim światem mali chłopcy zaczynają mówić, że ich marzeniem jest być jak Ribery czy Messi.

Problem pojawia się wtedy, gdy mali chłopcy zaczynają mówić, że marzą, by być jak Ribery czy Messi

@RY1@i02/2014/015/i02.2014.015.00000060a.803.jpg@RY2@

Klara Klinger dziennikarka działu kraj

Klara Klinger

dziennikarka działu kraj

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.