Zaproszenie do rewolucji
Komentarz tygodnia
Dwa wnioski ze wstępnego raportu Komisji Taxe - tej, która odpytała wszystkie unijne kraje, czy aby nie zachowują się jak Luksemburg i nie pootwierały firmom mniej lub bardziej tajnych furtek do ucieczki przed opodatkowaniem - zasługują na szczególną uwagę. Po pierwsze, kiedy wybuchła afera LuxLeaks zarówno przedstawiciele Luksemburga, jak i wielu specjalistów twierdziło, że w gruncie rzeczy nic się nie stało. Być może ujawnione praktyki chluby nie przynoszą, ale najważniejsze, że prawo nie zostało złamane - ani krajowe, ani unijne. Komisja zdaje się uważać inaczej. I trudno się z tym nie zgodzić. Rynek wewnętrzny opiera się na pewnych fundamentalnych zasadach. Doznały one uszczerbku. Przykładowo unijne instytucje są bardzo wrażliwe na punkcie tego, czy określone działania nie zaburzają konkurencji we wspólnym obrocie gospodarczym.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.