Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

Państwo plecami do rodzin

28 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Zły, chaotyczny model działań nakierowanych na rodzinę, działania doraźne i nieskoordynowane albo brak działań - tak w jednym zdaniu opisuje polską politykę, jak widać jedynie z nazwy, prorodzinną Najwyższa Izba Kontroli.

Wsparcie instytucji publicznych dla rodziny zgodnie z powszechnie obowiązującą definicją powinno obejmować stosowanie ulg w podatkach, dodatków i zasiłków pieniężnych dla rodzin posiadających wiele dzieci, stosowanie ułatwień kredytowych dla małżeństw z krótkim stażem i w młodym wieku, zapewnianie gorzej sytuowanym mieszkań we w miarę nowoczesnym budownictwie socjalnym czy bezpłatnej opieki zdrowotnej dla matek i dzieci. Ktoś powie: o co chodzi? Przecież to wszystko polskie państwo zapewnia.

Czyżby? Wprawdzie jeszcze niedawno prezydent Komorowski przekonywał, że Polska ma dziś najlepszą politykę prorodzinną w całej swojej historii, ale była to deklaracja sporo na wyrost. Według NIK bowiem ta najlepsza polityka to pozór i fasada - bez realnego wpływu na poprawę sytuacji rodzin, które znalazły się w złym położeniu. Potwierdzają to proste liczby. Obecnie, jak wyliczył GUS, 7,4 proc. polskich gospodarstw domowych żyje w skrajnym ubóstwie. Jednocześnie taka sytuacja dotyka aż 26,9 proc. rodzin z czworgiem i więcej dzieci. Tym samym co czwarta polska rodzina wielodzietna, czyli kilkaset tysięcy ludzi, ledwie wiąże koniec z końcem - w XXI wieku, w cywilizowanym państwie, w Unii Europejskiej. Trudno nad tym przejść do porządku dziennego.

@RY1@i02/2015/133/i02.2015.133.00000020a.802.jpg@RY2@

Marcin Hadaj

szef działu Dziennik

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.