Antybiznesowa sekta w natarciu
Kardynał Richelieu prosił Boga, by chronił go przed przyjaciółmi, bo z wrogami sam da sobie radę. Tego samego należałoby życzyć Januszowi Lewandowskiemu, który pisze gospodarczą część nowego programu obecnego rządu. Śmiem twierdzić, że filozofia przyjęta przez niektórych prominentnych urzędników Ministerstwa Finansów stanowi dla nowych propozycji Ewy Kopacz dużo większe zagrożenie niż krytyka ze strony nawet najbardziej krwiożerczej opozycji. Jej przyjęcie skutecznie może zniechęcić do rządzącej formacji tę warstwę, która najbardziej jej zaufała - polską przedsiębiorczość.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.