Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

Zrzutka na przestępców

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

To nieprawda, że największą od chyba stu lat rewolucję w procedurze karnej opracowano dwa lata temu. Owszem, jej zręby i w miarę spójną wizję posłowie przyjęli we wrześniu 2013 r. Co z tego, skoro półtora roku później postanowili powkładać do niej jeszcze kilka bomb?

I to nieprawda, że prokuratura miała czas się na nie przygotować. Fakt - to struktura na tyle sparciała, że pewnie i pięć lat byłoby mało. Ale zmienianie kluczowych ustaleń na cztery miesiące przed godziną zero - w lutym 2015 r. - mogłoby zaskoczyć nawet sprawnie zarządzaną organizację. Efekt będzie taki, że w lipcu trzeba będzie poumarzać prowadzone latami postępowania nawet o ciężkie przestępstwa.

Niech będzie, że kupuję wyjaśnienie pragmatyczne - skoro prokuratura lub sąd przez 10-15 lat nie są w stanie zamknąć sprawy, to ten spektakl nieudolności należy zakończyć. Tyle że w konstrukcji są poważne dziury. Mniejszą jest brak przepisów przejściowych, o których - sądząc z wypowiedzi prof. Andrzeja Zolla - Ministerstwo Sprawiedliwości zwyczajnie zapomniało.

Większą jest ta, zgodnie z którą osobom, które unikną odpowiedzialności za swój czyn, trzeba będzie jeszcze zapłacić. Przepis, który daje im możliwość ubiegania się o odszkodowanie, nie różnicuje bowiem przyczyny, dla której śledztwo przeciwko nim musiało zostać umorzone. W lipcu setki postępowań zostaną więc zamknięte tylko dlatego, że tak zdecydowali posłowie. Ale odszkodowania przestępcom płacić będziemy wszyscy.

@RY1@i02/2015/115/i02.2015.115.000000200.802.jpg@RY2@

Barbara Kasprzycka

z-ca kierownika Gazety Prawnej

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.