Podatnik i kukiełka
Co najmniej jedna trzecia Polaków nie ma pojęcia, dlaczego musi płacić podatki (a reszta ma pewnie wątpliwości). Tak wynika ponoć z badań Ministerstwa Finansów. Resort dwoi się i troi, by to zmienić. Pomysłów nie brakuje. Był niedawno - z myślą o wszystkich - ciekawy telewizyjny test wiedzy o podatkach. Wystartował też program edukacyjny dla uczniów i nauczycieli gimnazjów, a jego elementem jest konkurs "Poznałem podatki, kojarzę korzyści". Czyli wiem, na co idą pieniądze, które państwo zabiera moim rodzicom. I nie chodzi o kilometrówki posłów, kawior w VIP roomie ani nawet przetargi z negatywną cenzurką od CBŚ czy CBA. Raczej - w założeniu - o silną armię, sprawną policję czy doskonałą służbę zdrowia. Z kolei z okazji Dnia Dziecka można było w ogrodach kancelarii premiera odwiedzić stoisko Ministerstwa Finansów, gdzie na chętnych czekały m.in. budżetowe i podatkowe łamigłówki oraz - cytuję - spektakl kukiełkowy o losach chłopca podstępnie wciągniętego w wir oszustw karuzelowych w VAT. Tak oto przybyła jeszcze jedna pozycja na liście filmów i przedstawień, na które wychowawcy powinni zabierać swoje klasy. Nie brak też osób, które nie mogą się już doczekać długo obiecywanej loterii (miejmy nadzieję permanentnej) paragonów z kas fiskalnych - z atrakcyjnymi nagrodami.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.