Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

Bliżej obywatela. Byle nie tylko w kilometrach

26 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Do powiatu bede pisać* Bardzo pikne sprawozdania* Hej, spojrze tylko w gwiazdy* Reszta przyjdzie sama - śpiewali Skaldowie. Powiaty już przed reformą z 1975 roku, kiedy zostały zlikwidowane - nie miały dobrej prasy. Kojarzono je z biurokracją, korupcją i często z brakiem kompetencji urzędników. Potem przez prawie ćwierćwiecze ich nie było.

Jednak zdaniem specjalistów ten szczebel samorządu lokalnego jest potrzebny i wpisuje się w europejską tradycję. Jak tłumaczy Jerzy Regulski, jeden z twórców reformy samorządowej, nasz kraj składa się z małych miasteczek, których struktura osadnicza wytworzyła się jeszcze w średniowieczu. Były od siebie w takiej odległości, którą dało się przemierzyć konno w ciągu jednego dnia, jadąc na targ.

Tak powstawały lokalne centra władzy, sądy, tam prowadzono wymianę handlową. I choć nie jestem pewna, czy miara odległości liczona dla końskich kopyt jest dzisiaj właściwa, to powiaty z pewnością być powinny. Bo do wojewody czy marszałka trudniej się dostać niż do starosty i pewnie nie tylko odległość liczy się w tym przypadku.

@RY1@i02/2015/063/i02.2015.063.050000100.802.jpg@RY2@

(Zofia Jóźwiak)

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.