Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

Jak w banku

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Jest w życiu parę rzeczy, od których nie uciekniemy - śmierć i podatki są na tej liście wymieniane na samym początku. Należałoby dopisać do niej jeszcze jedną pozycję: nieuchronność współpracy z bankiem. Zdarzają się ponoć jeszcze ludzie, którzy nie mają konta, nie korzystają z kart, nie wzięli pożyczki, nie kupili na raty pralki - ale to wymierający gatunek. Dziś nawet bezrobotni często dostają zasiłek na rachunek bankowy, a do niego kartę. Takie czasy. Prędzej spodziewać się można całkowitego wycofania pieniędzy z obiegu (kilka krajów poważnie myśli nad tym krokiem) niż spełnienia mrzonki, że możemy się obrazić na bank i nic od niego nie chcieć. OK, jest to możliwe - pod warunkiem że na resztę życia uciekniemy do lasu, zamieszkamy w ziemiance i będziemy jeść żołędzie. To stawia banki w podwójnie uprzywilejowanej sytuacji: nie dość, że bogate, otoczone kordonem specjalistów z różnych dziedzin, którzy mogą nas zmiażdżyć ruchem ręki, to jeszcze tak naprawdę nie muszą się o nas, klientów starać. Jesteśmy, jak to się mówi, na musiku. Napisałam niedawno e-maila do pani, która jest moim bankowym opiekunem, z pytaniem: czy instytucja finansowa, w jakiej pracuje, zamierza ulżyć frankowiczom. Głupio się przyznać, ale nie odpisała, choćby "mamy cię w nosie". Po co więc takiemu Raiffeisenbankowi i innym nęcić klientów obietnicami "niezmiennych opłat"? Czy jest to, jak twierdzą jedni, próba poprawy nadszarpniętej ostatnimi laty reputacji, czy raczej chęć złapania naiwniaków w swoje sieci, bo tabele opłat zawsze można zmienić. Gdybym miała ryzykować pieniądze, stawiałabym na tę drugą opcję. Która będzie aktualna tak długo, dokąd klienci nie zaczną głosować nogami.

@RY1@i02/2015/041/i02.2015.041.000000200.802.jpg@RY2@

Mira Suchodolska sekretarz redakcji

Mira Suchodolska

sekretarz redakcji

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.