Wosiowi pękła rura. Co pękło Kaźmierczakowi?
Pękła Wosiowi w domu rura..." ogłosił na blogu Warsaw Enterprise Institute Cezary Kaźmierczak, prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców (aż mi ręka zadrżała, jak to pisałem - kolejny związkowiec?!). Przeczytał tekst Rafała Wosia "Fałszywe dogmaty ekonomii" ze świątecznego wydania DGP i nie wytrzymał. Z jego polemiki, która - jak zaznacza - polemiką nie jest ("nie zamierzam z nim poważnie polemizować", pisze Kaźmierczak), wynika mniej więcej tyle, że żona bije naszego publicystę wałkiem do ciasta i nie pozwala mu się odzywać w domu, a jego "postępowe teorie ekonomiczne" to stek bzdur i pseudonaukowe rojenia. Albo jakoś tak. Nie podejmuję się odtworzyć myśli przewodniej owego tekstu, bo jak napisał autor w komentarzach, "bloga piszę zawsze spontanicznie, z marszu i z głowy - czyli z niczego", dlatego zainteresowanych kanalizacyjnymi bon motami Kaźmierczaka odsyłam do sieci (WEI.org.pl). Ale sprawa jest poważniejsza niż styl i poziom. Chodzi o dyskusję. A raczej niechęć do niej.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.