Dwie historie, dwa stowarzyszenia
Niedawna rozmowa z Jackiem Żuławskim, byłym prezesem Krajowej Rady Radców Prawnych, nasunęła mi "porównawczą" tematykę tego felietonu. W maju 2016 r. 50 prokuratorów założyło stowarzyszenie prokuratorów Lex Super Omnia (prawo ponad wszystkim). Organizacja m.in. chce wypowiadać się publicznie w sprawach ważnych dla prokuratury, brać udział w pracach legislacyjnych i opiniować projekty aktów prawnych dotyczących prokuratury. Nie byłoby w tym nic dziwnego, w końcu powstaje wiele różnych stowarzyszeń, gdyby nie to, że na jego prezesa wybrano prokuratora Krzysztofa Parchimowicza, kiedyś prokuratora Prokuratury Krajowej i Generalnej, obecnie przeniesionego na szczebel rejonowy. Jak napisała prasa, to sprzeciw niepokornych prokuratorów "wobec tego, co dzieje się w prokuraturze". Są jeszcze dwa szczególne wyróżniki tej sprawy: jako uczestnik postępowania rejestrowego zgłosiła się Prokuratura Okręgowa w Warszawie, a sąd odmówił rejestracji stowarzyszenia. To historia pierwsza. Druga jest dość odległa, bo sprzed 35 lat.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.