Trybunał Konstytucyjny
Sędziowie TK uznali, że przepisy naprawcze są niezgodne z ustawą zasadniczą. Obecne władze nie respektują tego orzeczenia. Czas na żałobę po demokratycznym państwie prawa?
Konia z rzędem temu, kto umie powiedzieć w krótkich żołnierskich słowach, o co chodzi w sporze o Trybunał Konstytucyjny. Wszyscy krążą wokół politycznych interesów władzy i opozycji, potrzeb państwa i obywateli, interpretacji prawnych. Każdy ciągnie w swoją stronę, udowadniając, że jego "racja jest najmojsza", i nie chce ustąpić na krok, ignorując adwersarzy. Każdy uważa, że prawo jest po jego stronie. Że działa w zgodzie z porządkiem konstytucyjnym. Zresztą wszelkie te argumenty państwo znają, o ile się jeszcze w nich państwo nie pogubili. Również te wygłaszane w ciągu ostatnich dwóch dni, gdy trybunał zajmował się tzw. ustawą naprawczą dotyczącą działania jego samego.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.