Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

czyli kontrreforma oświaty i głos ETPC o dorabianiu na emeryturze

30 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Wystarczy, że włączę telewizor albo sięgnę po gazetę (DGP oczywiście!) i mam déja vu. Reforma w oświacie i emeryturach wraca jak bumerang. Ale czy w lustrzanym odbiciu wcześniejszych rozwiązań? Jeśli chodzi o emerytury, to choć wszystko jest jeszcze w fazie projektu, już słychać, że niekoniecznie. Jednak w przypadku oświaty wiadomo, że tak, bo przepisy obowiązują od 23 stycznia.

Najbardziej współczuję rodzicom, których dzieci w ubiegłym roku w wieku sześciu lat, za sprawą reformy oświatowej obniżającej wiek szkolny, poszły do szkoły z rocznym wyprzedzeniem. Współczuję, bo teraz, gdy rząd przywraca zasadę, że do szkoły idą siedmiolatki, rodziców tych stawia się niejako pod ścianą. Możesz bowiem, Drogi Rodzicu, z własnej inicjatywy dalej podtrzymywać ubiegłoroczną reformę (czyli za Twoim przyzwoleniem Twoje dziecko będzie kontynuowało naukę ze starszymi dziećmi), a jak nie chcesz, bo np. pod wpływem obecnych zmian i toczącej się wokół nich debaty przestałeś wierzyć w słuszność swojej decyzji, możesz Drogi Rodzicu zafundować swojej pociesze w pełni akceptowaną przez Ciebie i dyrektora szkoły... repetę. Choć w kontekście siedmioletnich dzieci brzmi to śmiesznie, do śmiechu nikomu nie jest, a na pewno nie samorządom. One skutki odwrócenia reformy oświatowej odczują tak samo mocno, jak rodzice. Bo to, że w programach edukacyjnych nie przewiduje się żadnych zmian i powtarzające rok siedmiolatki będą skazane na edukacyjną powtórkę z rozrywki, to jedno. Drugi problem to dezorganizacja w szkołach.

W całym tym ambarasie współczuję też sobie, bo właśnie szukam dla swojego dziecka przedszkola. Tymczasem zapewnienie w nim odpowiedniej liczby miejsc dla sześciolatków może spowodować, że zabraknie miejsc dla mojego trzylatka. I jak żyć...

A skoro o życiu mowa, to pomyślmy o tym słodkim - na emeryturze. Choć prezydent obiecał, że czas odpoczynku przyjdzie znowu szybciej, to istnieje ryzyko, że wraz z obniżonym wiekiem emerytalnym wyskoczą niczym z kapelusza rozwiązania ograniczające możliwości łączenia emerytury z pracą. Podobno w rządzie pomysły są dwa: do wyboru emerytura albo praca bądź emerytura i praca, ale z limitami w zarobkach. Dziś, m.in. w kontekście najnowszego orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, sprawdzamy, na co może pozwolić sobie ustawodawca w ograniczaniu prawa do dorabiania na emeryturze. Przypominamy też, o jakich ograniczeniach muszą pamiętać osoby pobierające świadczenia już teraz. I oczywiście, do czego nawiązywałam na początku, szczegółowo omawiamy reformę oświatową - nie tylko z punktu widzenia rodziców, lecz także samorządów.

@RY1@i02/2016/019/i02.2016.019.183000100.802.jpg@RY2@

Marta Gadomska

redaktor naczelna Tygodnika Gazeta Prawna

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.